na ciekawostce: wampir a medycyna

Na wstępie dwie definicje, via wikipedia:

Wampir – fantastyczna istota, najczęściej żywiąca się ludzką krwią, prawie nieśmiertelna, o ludzkiej postaci i charakterystycznych wydłużonych kłach. Zależnie od źródła, wampirom przypisywane są liczne zdolności paranormalne, m.in. regeneracja, czytanie w myślach, przewidywanie przyszłości, lewitacja czy telekineza.

Porfirie – grupa wrodzonych lub nabytych schorzeń wynikających z zaburzenia działania enzymów w szlaku syntezy hemu, zwanym również szlakiem porfiryn. Klasyfikuje się je jako porfirie wątrobowe, porfirie erytropoetyczne lub porfirie skórne, w zależności od tego gdzie występuje nadprodukcja i nadmierna akumulacja porfiryn (lub ich chemicznych prekursorów).


Co łączy te dwie definicje?

Wampiry zna każdy – teraz co prawda, za sprawą Megan Fox i dzieciaków z Twilight, nowemu pokoleniu kojarzą się z bandą atrakcyjnych nastolatków ale stare mity bogate były w wampiry odpychające, brzydkie i straszne – coś na kształt Nosferatu zagranego przez Kinskiego.

Porfiria, mówiąc w skrócie, to choroba, w której zamiast hemu (składnika hemoglobiny czyli i krwi) tworzą się substancje kumulowane w organizmie i w następstwie tego wywołujące nieciekawe objawy. Gdy przyjrzymy się owym objawom łatwo można dojść do wniosku, że już gdzieś to widzieliśmy.

Atak porfirii dotyczy najczęściej osób między 18 a 45 rokiem życia. Może dojść do bólu brzucha, zaciemnienia źrenic, porażenia nerwowego, niedowładu kończyn, drętwienia.  Jednym z najważniejszych czynników powodujących taki napad jest dzienne światło. Do tego dochodzą zaburzenia w układzie nerwowym związane z depresją, psychozą i agresją. Zaawansowana choroba deformuje narządy i skórę chorego. Nos zaczyna się rozpadać a dziąsła kurczyć odkrywając zęby, które przez to wydają się dłuższe. Częsta bezsenność.

Podsumowując, mamy więc człowieka ze zdeformowaną twarzą, wydłużonymi kłami i zniszczoną skórą, który w reakcji na światło dzienne wije się z bólu, drętwieje, wyje, jego oczy stają się czarne, staje się agresywny. Takie osoby wyrzucone na margines społeczny śpią w dzień i prowadzą nocny tryb życia, cierpią na paranoje, i halucynacje. W zaawansowanych przypadkach wyglądają naprawdę upiornie. Porównajmy:

fikcyjny wampir

chory na porfirię

Wielu naukowców twierdzi, że to chorzy z porfirią dali początek wampirzym mitom. Coś w tym jest, prawda?

Reklamy

7 responses to “na ciekawostce: wampir a medycyna

  1. Albert Maine Październik 12, 2009 o 10:41 pm

    chuja jest, ogladalem Zmierzch i wampiry tak nie wygladaja.

  2. john alabama Październik 13, 2009 o 6:52 am

    chciałem zobaczyć zmierzch ale ten film chyba ma na mnie wyjebane 😦

    śliczny post, kocham go.

  3. pompon69 Październik 13, 2009 o 7:23 am

    Jaaa pierdolisz mnie! Ostatnie zdjecie to przeciez kadr z ‚Jennifer’s Body’!!

    Też ❤ ten post

  4. rumaro Październik 13, 2009 o 11:28 am

    Nie wiedzialem tego… ale teraz juz wiem!

  5. john alabama Październik 13, 2009 o 12:03 pm

    oj pompon, wg ciebie na ostatnim jest megan?
    widzę, że Twoja kategoria to „jak bardzo megan ma wyjebane na JAPIE” a moja to „jak zajebiście wyszła” 😉

  6. hgyt Październik 18, 2010 o 9:43 pm

    gowno wiecie o tej chorobie moja mama na to choruje i to od wielu lat i wcale tak nie wyglada nie kazdy kto ma porfirie tak wyglada jestescie walnieci ze robicie sobie z tego jaja a te obrazki to pic na wode jestescie pierdolnieci ze sobie z tego zartujecie te opisy wcale tu nie nie nie pasuja smiejcie sie z drakuli

  7. 120daysodomy Październik 24, 2010 o 2:01 pm

    naucz się czytać ze zrozumieniem
    poczytaj o tej chorobie – przemyśl takie słowa jak „często”, „może”, „zaawansowany”, „ostry”
    skończ pierdolić

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: