Bye Bye… Spierdalaj!

Karierę zakończył jeden z najbardziej znienawidzonych przeze mnie zawodników NBA. Bruce Bowen.

High Kick

Fota powyżej to oczywiście nie przypadek, lecz standardowy sposób gry Bruce’a. Teoretycznie jego postać możnaby porównywać do Dennisa Rodmana, jednak ten drugi prowokował głównie zachowaniem, a nie ciosami poniżej pasa:

Z drugiej strony dzięki swojej determinacji i nieczystym zagraniom stał się jednym z najlepszych obrońców w lidze. 10 razy z rzędu wybierany był do All NBA First lub All NBA Second Defensive Team. Umiejętności ofensywne miał praktycznie zerowe, jego atak polegał na staniu w rogu na trójce i w przypadku gdy jego obrońca zszedł do pomocy przy zawodniku akurat wchodzącym pod kosz, piłka szła do Bowena i ten odpalał tróję.  Rozegrał 500 meczów z rzędu bez kontuzji, uwieńczył to jak na niego przystało, kopniakiem:

Pozatym był niesamowicie wszechstronny jeśli chodzi o obronę, zawsze krył najlepszych zawodników drużyny przeciwnej, czy był to Kobe Bryant, Steve Nash czy Lebron James(Wszyscy grają na innych pozycjach). Szczególnie niezapomniane przeze mnie będą finały 2005 i jego niesamowite walki z Ripem Hamiltonem przez całe 7 spotkań.

Mnie podpadł w szczególności za to zagranie na moim ulubionym graczu, Amar’e Stoudemire’rze w playoffach roku 2007:

Takich zagrań było całkiem sporo, na czele ze słynnym kopniakiem prosto w ryj Wally’ego Szczerbiaka, którego przedstawie wam filmik, a po filmiku jeszcze jeden cios w jaja, znów w mojego ulubionego gracza. Ten pierwszy polecam w szczególności:

Bruce Bowen, we won’t miss you.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: