Dody nie lubię?

Katowice ponad 300 tysięczne miasto. Stolica 2,5 milionowej konurbacji. Miasto inne niż wszystkie.

hajlajfu namiastka

Ogromny potencjał, szybki rozwój, prawie w 50% pokryte lasami, parkami i innym gównem tego typu, sprawna komunikacja, ale wciąż niedoceniane, zaniedbywane i na dodatek jakiś żałosny debil popełnia błąd…

Kilkaset metrów od centrum Katowic powstała knajpa „Dody nie lubię”.

Naprawdę.

Nie wierzycie?

http://dodynielubie.cba.pl/więcej  w googlu.

Kolejne lowlife’owe miejsce w Katowicach, z tanim rozcieńczanym piwem, z klientami reprezentującymi biedę?

Lokal gdzie zawistni przeciwnicy Dody i jej talentu będą masturbować się w nieskończoność lub zgorzkniali fani Behemota będą topić swój smutek i znajdą psychiczne wsparcie, bo ich idol wyrwał Dodę?

A może jedno i drugie?

Nie wiem. Obczaję to miejsce przy najbliżej okazji. Jeśli będzie tego warte, to swoje wrażenia z wizyty pojawią się na tym blogu.

Niemniej jednak, gdy zastanawiam się nad nazwą, to słowa, które chciałbym powiedzieć jej autorowi, odpowiadają tym,które Tomasz dawno temu powiedział do Joli.

Reklamy

26 responses to “Dody nie lubię?

  1. john alabama Maj 12, 2009 o 8:29 pm

    hahahaha
    http://dodynielubie.cba.pl/
    i ten napis DARMOWY HOSTING
    totalny slums.

  2. rumaro Maj 12, 2009 o 9:37 pm

    o fuck.

  3. 120daysodomy Maj 12, 2009 o 9:37 pm

    loooool. co mnie ogólnie rozpierdala to te godziny otwarcia. do 24 to oni mogą spierdalać.

    co mnie rozpierdala #2 – ciekaw jestem co za alterrock tam będzie puszczany bo spodziewam się, że gdyby doda nie była dodą ale śpiewała po angielsku, miała wytapirowane włosy i urodziła się 20 lat wcześniej to i ona by była puszczana w takich knajpach. bo nie zdziwie się jak dj będzie zarzucał whitesnake i cher a kurwy w glanach będą wywijały na rockotekach w rytm „crazy bitch”.

    sie zobaczy co tam jest

  4. Albert Maine Maj 13, 2009 o 11:47 pm

    ¬øøøøøøøø oooo kuuuurwa…. chuj tam z doda i z klubem ktory jej nie lubi, i tak do konca czerwca chuja nie pokaze sie w kato, ale oooo kurwa… ten filmik jest najlepszy… ze tez nie ogladalem tego na zywo… „obrazilas mi mame”

  5. john alabama Maj 14, 2009 o 7:44 am

    nie znałeś tego. dno.

  6. Albert Maine Maj 14, 2009 o 10:42 am

    zaczalem ogladac bb od 30 dnia…

  7. Kubus Maj 15, 2009 o 8:19 pm

    fiuk, gówno, to mało powiedziane. jak mogłeś na boga nie widzieć tego na kurwie KULTOWEGO filmiku i co KURWA NAJGORSZE uzasadniasz tą brednie tym że oglądałeś od dnia 30 bb…

  8. Pingback: florida team blog

  9. Alicja Maj 19, 2009 o 9:38 pm

    Hajlajf floryda ? Ciekawa jestem Czy tam byłeś przed napisaniem „artykułu”. Sposób twojej wypowiedzi jest ortodoksyjny i prymitywny. Ktoś w końcu odważył się i zrobił knajpe, która nie trzyma się bezpiecznych konwencji + zastosował nowatorskie rozwiązania niespotykane nigdzie indziej. Przykre, że ktoś z taką agresją wypowiada się na temat miejsca w którym nawet nie był – przykre – czy warto robić coś nowego i odważnego w tym mieście, kiedy pierwszy lepszy palant daje publicznie upust swojej prostackiej ekspresji ???

  10. john alabama Maj 19, 2009 o 10:42 pm

    Pani/Panno Alicju, prostacka ekspresja to nazywanie knajpy dissem na Dodę, bo to jest ‚modne’. Przecież praktycznie w żadnym pubie w Katowicach nie puszcza się Dody, więc nie ma co robić z tego atutu. To jest niesmaczne hejterstwo!!!! Jeśli banda dresów założyłaby klub i nazwała go ‚pink floyd to gówno’ to też nie mógłbym wyrazić swojej negatywnej opinii o takim miejscu bez narażania się na wyzywanie? Poza tym, nazwanie knajpy ‚Dody nie lubię’ to TOTALNE TRZYMANIE SIĘ BEZPIECZNYCH KONWENCJI. Kochana, nie znając cię nawet, zaliczam cię do ludzi którzy mówią żal pe el.

  11. pete iowa Maj 19, 2009 o 10:46 pm

    @Alicja
    1. Twoje zdanie mnie nie interesuje.
    2. Kiedy pisałem „artykuł” nie byłem w tej knajpie, dlatego nigdzie nie napisałem jak tam jest. Nie opisałem tego miejsca, zadałem jedynie kilka pytań. Prowokacyjnych, złośliwych, przekornych, prostackich, prymitywnych, ortodoksyjnych, agresywnych (?) można je odebrać na różne sposoby. Trzeba tylko umieć czytać ze zrozumieniem. (znaki interpunkcyjne)
    3. Jedyna osoba jaką w jakiś sposób uraziłem to autor nazwy. Dlaczego? Patrz post wyżej.
    4. Odwiedziłem to miejsce następnego dnia. Na to co tam zobaczyłem i jaką wyrobiłem sobie opinię musisz poczekać, wkrótce pojawi się na blogu.

  12. 120daysodomy Maj 20, 2009 o 4:54 pm

    przyszła, powiedziała co wiedziała, poszła. śmiechu warte.

  13. żałosny debil Maj 25, 2009 o 8:01 pm

    jak się zaopatrzę w słownik nowomowy to może coś wam odpiszę, jedna uwaga jak się idzie do knajpy dla biedoty z dziewczyną to dobrze mieć przy sobie te dwie dychy na piwko. POzdrawiam

  14. Rumaro Maj 25, 2009 o 9:19 pm

    Kto by nosil takie drobne jak 20 zl ?!

  15. 120daysodomy Maj 25, 2009 o 9:48 pm

    właśnie. co to znaczy drobne to pokazał kiedyś misztal. no!

  16. żałosny debil Maj 25, 2009 o 10:36 pm

    No ja wiem chłopaki jak tata nie da to się niema 🙂 EOT

  17. pompon69 Maj 25, 2009 o 11:09 pm

    Panie Żałosny Debilu ja sobie wypraszam. Ja robie w biznesach!!

  18. 120daysodomy Maj 26, 2009 o 8:42 am

    Niektórzy nie mają taty! Co za cham!

  19. bielsko Marzec 4, 2011 o 11:49 am

    ale jazda. masturbowac sie w nieskonczonosc

  20. i. Marzec 7, 2011 o 8:26 am

    @john alabama – prezentowana stronka to tylko wizytówka – na cholerę im coś za co trzeba bulić jeśli potrzebują tylko tego? na bilbordach przy drodze też jest logo właściciela.
    @120daysodomy – gdyby doda urodziła się 20 lat wcześniej może by nie śpiewała, co by było miłe. jakkolwiek doda jest mniej wokalistką, bardziej znakiem czasów – kiepskich i niestety naszych czasów. ja też ich nie lubię.
    @autor – kurwa. abstrahując od tego, co myślisz o nazwie dody(…) – z tą sprawną komunikacją to chyba Ci się miasta pomyliły.

  21. technik ze szwajcarii Marzec 7, 2011 o 11:15 pm
  22. i. Marzec 9, 2011 o 9:01 pm

    @technik -komunikacja to tez transport publiczny,ktory jest ..jaki jest i w zasadzie moglbym tu wkleic ten sam link.komunikacja to rowniez drogi w fatalnym stanie-nie interesuje mnie,czy na skale kraju mamy najlepszej jakosci dziury,tylko jak bardzo wyrywa mi na nich rower z pod dupy.czas stania w korku mi zwisa i powiewa szczerze mowiac.

  23. 120daysodomy Marzec 12, 2011 o 4:33 pm

    „komunikacja to rowniez drogi w fatalnym stanie” – w sensie… w katowicach? a byłeś kiedyś w krakowie, warszawie, wrocławiu etc.?

  24. i. Marzec 14, 2011 o 9:09 am

    @120daysodomy – czytanie ze zrozumieniem. proponuję skupić się na części po „nie interesuje mnie ,czy…”.
    Byłeś kiedyś w holandii, anglii, czechach? na węgrzech wiejska droga jest w lepszym stanie niż w centrum miasta starającego się o miano stolicy kultury. wiem, że wymaganie od miasta infrastruktury dla rowerów porównywalnej z holenderską to dużo, ale za coś płacę podatki.

  25. pete iowa Marzec 14, 2011 o 11:05 am

    zgadzam się. w porównaniu z innymi krajami zwłaszcza tymi z zachodniej europy, to nasze drogi wołają o pomstę do nieba. może to mój błąd, że nie sprecyzowałem mojej opinii. Jak wspomniał 120ds drogi mamy w lepszym stanie niż w innych miastach Polski. mało tego ja właśnie wziąłem pod uwagę czas stania w korkach, więc stąd pewnie ta różnica w zdaniach.
    transport publiczny, idealny nie jest, tabor coraz starszy, mała ilość nocnych połączeń, infrastruktura tramwajowa do wymiany, dobrze by było jakby tramwaje jeździły bezkolizyjnie. w kzk gop przydałby się sprawny menadżer i ludzie z wizją (być może tak jest, a nawet sobie nie zdajemy sprawy z czym musi się zmagać obecny prezes i jego pracownicy), bo zarządzać tak wielkim obszarem to nie jest bułka z masłem.aczkolwiek ja nie miałem zbyt wielu okazji do narzekania ilekroć miałem dojechać gdzieś autobusem bądź tramwajem popatrzyłem na rozkład. bez większych opóźnień wsiadłem i dojechałem. komfort różny. no ale to wszystko kwestia finansów.
    infrastruktura rowerowa no cóż, w kato jest kilkadziesiąt km dróg o charakterze rekreacyjnym, coraz więcej powstaje ścieżek w centrum, więc dobrze jest. minusem jest to że czasem nagle się kończą, są robione z bkb i nie są oddzielone od chodników przez co często spotkać na nich pieszych. natomiast porównanie z Holandią jest nadużyciem. u nas nie ma takich tradycji rowerowych. trzeba zmiany pokoleń i przyzwyczajeń mieszkańców.
    a podatki płacisz do skarbu państwa i w jaki sposób one są rozdzielane na poszczególne województwa pozostaje tajemnicą. chcesz większej jawności i pewności że Twoje pieniądze idą na Twoje potrzeby powalcz o decentralizacje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: