Z tej okazji nawrzucam tu jakichś śmieci, które może kogoś zainteresują. Na początek filmik zachęcający, Lebron niszczy lay-upa Rondo:
just swell.
Czytaj dalej ‘Początek sezonu NBA za 2 dni, 9 godzin, 51 minut i 6 sekund.’
Z tej okazji nawrzucam tu jakichś śmieci, które może kogoś zainteresują. Na początek filmik zachęcający, Lebron niszczy lay-upa Rondo:
just swell.
Czytaj dalej ‘Początek sezonu NBA za 2 dni, 9 godzin, 51 minut i 6 sekund.’
A narazie rozpoczęły się mecze pre-season oraz NBA European Tour. Rookie z Chicago James Johnson(oryginalnie) zaserwował kibicom w Londynie przedsmak tego, czego możemy się spodziewać w nadchodzącym sezonie:
Haha najlepiej, bo filmik amatorski.
Prosto z gry NBA live 10 nowy kawałek De La Soul

de la soul – la la la
Pearl Jam nie jest jednym z moich ulubionych zespołów pomimo, że swego czasu zaliczyłem ich koncert w spodku, całkiem udany. Nota bene przypomniała mi się kolejna ciekawostka, otóż było tak dużo chętnych na ten koncert, że zagrali dwa koncerty dzień po dniu. Troche bieda, a troche spox.
Wczoraj kolega powiedział mi ciekawą rzecz – zanim zespół ten nazywał się Pearl Jam, nosił nazwę Mookie Blaylock. Zastanawiacie się kto to? Proszę bardzo:
W rozwinięciu jakieś rzeczy.
Karierę zakończył jeden z najbardziej znienawidzonych przeze mnie zawodników NBA. Bruce Bowen.

Dzieje sie wprost W CHUJ rzeczy, a do napisania tego posta zmotywowała mnie informacja którą przeczytałem dziś rano.
Liga troszkę oszalała, takiej ilości wymian nie widziałem od dłuższego czasu, więc krótka lista ciekawych informacji łącznie ze spoko fotami żebyście wiedzieli jak każdy gracz wygląda. O transferze Shaqa już pisałem, także na wstępie wrzucam zdjęcie, które Shogun przedstawił na pierwszej konferencji prasowej w Cleveland mówiąc, że kiedy usłyszał imię Danny Ferry musiał sprawdzić kto to jest:

Danny Ferry to manager Cleveland Cavaliers, który Shaqa zatrudnił. Taki żarcik.

Zabieram na szybko rumarowi fuchę. Ale to tylko formalność bo sam pisał wcześniej o tym. Teraz już jasne.
Shaq jest Kawalarzystą. Shaq i LeBron. Obaj (może) w finale. Bedzie super? Oby.
Dodatkowo inna znakomita informacja – Vince Carter do Orlando. Carter + Howard. Finały konferencji Magic – Cavs? Brzmi mocarnie, niczym walec. Co z Boston?
I co z Zachodem? Hegemonia Lakers już nudzi. Chciałbym super zmiany w NOH albo Jazz.
W każdym razie, LeBron dostał czego chciał. I bardzo dobrze.
Ledwo skończyły się dość nudne w mojej opinii (Dlatego nie poświęciłem im żadnego wpisu) finały NBA 2009, a już dzieją się rzeczy!
Otóż Lebron James po dość sromotnych batach jakie dostał w finale konferencji wschodniej od Orlando Magic postawił swojej drużynie ultimatum, albo wzmocnią skład jakimś porządnym zawodnikiem albo on odchodzi z klubu w roku 2010, kiedy to kończy mu się kontrakt. Danny Ferry (General Manager Cavaliers) się przestraszył, bo kto chciałby tracić najlepszego zawodnika w lidze i szybciutko zadzwonił do swojego dobrego przyjaciela Steve’a Kerra, generalnego managera Phoenix Suns. Panowie się dogadali i wyszedł z tego prawodobnie najważniejszy, a na pewno najgłośniejszy trade tego lata:
Za Bena Wallacea, Sashę Pavlovica, 46 pick w drafcie oraz troche $$$ w Cleveland pojawi się najbarwniejsza postać ligi NBA:

Komentarze