Wielki powrót Mass Beat w poszerzonym składzie. Coś na miarę polskiego Wu-Tang Clanu. To nie jest kawałek o jakiejś alkopatologii, to jest etanolizacja człowieku.

I nawet zgodziła się na udział w kampanii promocyjnej!
To nie związane ze słynnym wybrykiem Pompona, ale z jednym z jego lepszych postów. Niestety zginął w mroku dziejów, więc przypominam filmik (przypomniałbym posta, ale tam nie działa filmik). Wszystkie zasługi dla niego. Ogólnie to u góry, to MOTYWATOR, który ma motywować do słuchania Mass Beat i o nim ludziom przypomnieć.
Trochę doniósł mi o tym Przybor BGW. A w rozwinięciu więcej PRAWDZIWEJ Megan i to w najlepszym wydaniu.
11 lutego 2009 katowicka drużyna hajlajfloryda założyła bloga by móc dzielić się hajlajfem, internetowymi bajerami oraz swoim postrzeganiem świata z kim tylko się da. Główną siłą sprawczą wykazał się 120daysodomy, który zorganizował to wszystko i odjeboł oprawę graficzną blogaska.

Początki były niezłe, lecz potem nastał kryzys.
Właśnie nadszedł długo oczekiwany moment. Chłopacy z Mass Beat nagrali nowy kawałek!!!
Nowy cykl -> CELEBRITIES -> czyli z kim imprezuje hajlajfloryda
Ostatnio na klubowo spotkaliśmy Jolę Rutowicz. Było imprezowo. Trochę tańcy było, nie.
Po krótkiej pogaduszce z raperem Bursztynem z MASS BEAT (zdjęcie poniżej),

okazało się, że Jola i Bursz mają ten sam ulubiony filmik Setha MacFarlane (twórcy Family Guy’a) z youtuberskiej serii krótkich skeczy rysowanych SethComedy.
Oto on:
Ogólnie wszystko fajnie fajnie. Jolka jest spoko dziewczyna.
W najbliższą sobotę w katowickim MegaClubie obędzie się najbardziej szalony i czaderski koncert świata. Zagrają największe LEGENDY i najbardziej aktualne GWIAZDY polskiego ulicznego rapu, oraz KULTOWA śląska formacja na pełnym HARDKORZE.
Niżej opiszę wszystkie zespoły, dlaczego są NAJLEPSZE oraz powody, dla których TRZEBA pójść na ten koncert.
Dla wszystkich tych, którzy myślą, że rap umarł:
MASS BEAT – hip hopowy zespół na totalnym highlifie. Fizycznie pochodzą ze śląska, ale mentalnie prosto ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Nie boją się zaszufladkowania jako mistrzowie hajlajfu i z powodzeniem kompletują materiał na pierwszy album ‘hajlajfloryda‘. Są otwarci na kolaboracje i featuringi. Planowana jest nagrywka z Eagles of Death Metal jako, że są totalnie na czadzie a, jak wiadomo, MASS BEAT nie boi się muzycznych podróży poza granice hip hopu. Na polskiej scenie wyróżnia ich doskonały styl, flow i totalnie przewrotne inteligentne teksty.
Niepublikowane cacuszko zaprzyjaźnionego zespołu:
Komentarze