De La Soul po 5 latach kompletnej ciszy nagrali coś nowego. Zszokowali mnie delikatnie, ponieważ chodzi o wydany w formie ‘iTunes exclusive’ mixtape do biegania firmowany przez NIKE.
![]()
To fajki najki a to są airmax’y. Puśćcie sobie ten 45 minutowy mixtape i czytajcie dalej. W ogóle ukradnijcie go sobie, wrzućcie na ipod/iphone, przywdziejcie najacze i zasuwajcie do parków, lasów i innych zielonych jeszcze miejsc, biegać.
Po pierwsze, chłopacy płyną już od roku mojego urodzenia, ale ich debiutancka płyta została wydana dopiero w 89 roku. Była sporym mistrzem i jest uważana za kult, a wręcz hiphopowy majstersztyk.

Dość o tym, to wie każdy. Ale popatrzcie sobie na buciska, które dla nike pomagali projektować chłopacy z De La Soul.

Albo te:

Jest ich jeszcze masa, możecie sobie poszukać w stylu google grafika: ‘nike de la soul’.
Ok, w tym czasie na wrzutę wrzucił się kawałek, więc elo. Ida spać.
aaaale jeszcze ten obrazek muszę zamieścić, bo jest strasznie cute’aszny:*:)

Post napisany w ramach promocji na posty, która potrwa już niedługo

Dzisiaj go stestuje i powiem czy warto.
tego buciora?
ty nie pobiegasz jeszcze z pol roku a ja dam znac pahowi dlaczego:>:>:>
Bylem, stestowalem. Nie przesluchalem do konca bo moj bieg tyle nie trwa. Kawalek jest dobrze skomponowany bo czym dalej tym muzyka staje sie zywsza i bardziej energiczna, co zacheca do biegu pomimo zmeczenia, a poczatek jest idealny na powolny bieg dla rozgrzewki.
Niestety, MNIE TO NIE RUSZA i wole biegac przy Mastodon albo Motorhead.
piękna recenzja!
przesłuchałem to całe i jestem pozytywnie zaskoczony. do biegania pewnie świetne – ja tam nie biegam ale na rower sobie moge zarzucic. poza tym masa ciekawych zabaw konwencją – bez przkombinowania a jednoczesnie plyta się nie nudzi i nawet za pierwszym razem zaciekawia. dużo starego podejścia do rapu przy jednoczesnym gładkim, świerzym brzmieniu. ogólnie fajowa rzecz, przynajmniej po pierwszym rzucie.
nie biega!
no zdecydowanie powinien sie za siebie zabrac..